Modlitewna "biba"?

2013-05-14
Zapewne wielu "niedzielnym" katolikom modlitwa kojarzy się z czymś podniosłym, okadzonym, rączki złożone i te sprawy. Patrząc tak z boku zdaje się, że Kościół wtedy jest w jakimś transie. Może i tak. Wielu mówi, że nasza wiara, nasza religijność jest nieatrakcyjna. A co to znaczy? Czy współcześnie Chrystus powinien być showmanem?

Papież Benedykt XVI powiedział kiedyś do kapłanów, że "wiara we współczesnym wydaniu jest martwa". No bo chyba za bardzo skupiamy się na sobie, a wiarę utożsamiamy z czymś archaicznym. Wiara, tak jak Chrystus, powinna być ciągle żywa. On przecież sam powiedział, że jest z nami do końca, na którym ponownie się spotkamy. W takim wypadku to kapłani powinni się zmienić? Nie oto chodzi! To my powinniśmy podjąć dzieło nowej ewangelizacji. Kościół współcześnie potrzebuje świadectwa ludzi żyjących w różnych środowiskach. Potrzebuje ludzi młodych, z ich entuzjazmem i zapałem. Bo to oni mogą pokazać, jak radosny może być Kościół, i że wiara nie jest jedynie dla "zgredów".

Lednica 2011 | zdj. Maria Pisarek

Inną, radosną stronę wiary corocznie możemy zaobserwować na Spotkaniach Lednickich odbywających się u źródeł chrześcijańskich Polski od siedemnastu lat. Z roku na rok przyciągają one tysiące młodych ludzi którzy wspólnie modlą się, przystępują do sakramentów, a także wielbią Boga tańcem. Ale jak to możliwe? Czy to przystoi?

Św. Paweł w Liście do Koryntian napisał słowa: "Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie". To wyjaśnia sens naszych wszelkich działań, także modlitwy tańcem. Bóg chce nas widzieć radosnych, nie narzekających. A my lubimy narzekać: a bo to nam się nie udaje, a bo nie możemy się dogadać z kimś, itd.

Wiara martwa? Nie - wiara żywa dzięki tej formie. Każdy ma swój sposób na rozmowę z Ojcem. Wspomniany taniec jest corocznym, nieodłącznym elementem Spotkań. Nam na Polach ludzie wielbią Boga na różne sposoby. Pojednanie w sakramencie pokuty, Komunia święta, adoracja w zupełnej ciszy, śpiew czy radosny taniec.

Pamiętam moją pierwszą Lednicę. To właśnie wielbienie Boga przez taniec najbardziej utkwiło mi w pamięci. Po komunii wracałem z jakimś księdzem pod Rybę i nagle nadszedł moment uwielbienia za ten dar. Nikt nie siedział, nie zastanawiał się. Zabrzmiały skrzypce Marcina Pokusy i wszyscy ruszyli do szaleńczego tańca. Wtedy wiedziałem, że na tym jednym spotkaniu moja przygoda z Lednicą się nie skończy!

Dziś trudno dotrzeć do młodych w temacie wiary. A bo to takie zaściankowe, bo kto wierzy w "gusła". A właściwie to jak wierzyć w Kogoś, kogo nawet nie widać? Wiele pytań, ale to już taka domena każdego młodego pokolenia. Lednica poprzez tą coroczną "modlitewną bibę" pokazuje nam, że nasze myślenie nt. wiary jest błędne. Nic nie jest zaściankowe ale jest żywiołowe. Zresztą kto z nas nie lubi tańczyć? A jeśli przy tym można jeszcze wielbić Boga!

Do tegorocznej Lednicy pozostało jeszcze kilkanaście dni. Spotkanie które przypada 1 czerwca będzie poświęcone Bogu Ojcu i ojcostwu, bowiem nad Lednicą zaczynamy przygotowania do obchodów jubileuszu Chrztu Polski.

- Rok 2013 poświęcamy Bogu Ojcu. Pragniemy przeżywać prawdę o tym, że Bóg jest Ojcem, następnie, że my wszyscy mamy ojca oraz że kiedyś będziemy ojcami i matkami. To trzy etapy świadomości oraz mądrości Bożej i ludzkiej. W Roku Wiary ta refleksja jest naszym skarbem, tematem i pieśnią - pisze w swoim zaproszeniu na tegoroczne spotkanie o. Jan Góra.

Jeśli macie jakieś problemy, jeśli nie wiecie jaką drogę wybrać w swoim życiu - zapraszam Was do uczestnictwa w spotkaniu! Przyjedźcie na Pola i wspólnie uwielbiajcie Boga z dziesiątkami tysięcy młodych ludzi. Lednica pomaga - zobaczycie!

ZOBACZ TAKŻE

  • Kundel przydrożny: Ten z dziwadłami
    Kundel przydrożny: Ten z dziwadłami
    • Adam Szustak OP
  • Małżeństwo daje szczęście
    Małżeństwo daje szczęście
    • Szymon Hołownia
  • Tak odzyskaliśmy niepodległość
    Tak odzyskaliśmy niepodległość
  • Jutro Niedziela - XXXIII zwykła A
    Jutro Niedziela - XXXIII zwykła A
    • ks. Marcin Kowalski
    • ks. Piotr Rymuza
x
SPIS TREŚCI