Marta Kuligowska: o wierze bez oczekiwań

Marta Kuligowska: o wierze bez oczekiwań

2012-12-11
Nowy rozdział, nowe rozdanie, nie wiem, gdzie i kiedy ta podróż się skończy.

Marta Kuligowska, dziennikarka tvn24 o swojej religijności i wychowaniu dzieci.

 

Religia to cudowne koleje losu w moim życiu... ale im jestem starsza, tym więcej stawiam pytań.... Wiara pomaga mi tłumaczyć dzieciom świat. Pomaga mi odpowiadać na wiele ich trudnych pytań. Od momentu, kiedy urodziłam swoje dzieci, wyruszyłam w podróż, w nieznane. Nowy rozdział, nowe rozdanie, nie wiem, gdzie ta podróż się skończy i kiedy. To jest piękna podróż, ciekawa, bardzo trudna, wymagająca i bez obietnicy sukcesu. Nie mam wyidealizowanej wizji macierzyństwa. Nie uważam, że robię coś wspaniałego dla moich dzieci, bo je urodziłam, a one później wspaniale mają mi odpłacić ten trud wychowania. Nie! Wychowanie też może skończyć się porażką albo goryczą, bo staram się nie mieć specjalnych oczekiwań wobec własnych dzieci...

Wydaje mi się, że macierzyństwo na pewnym etapie mojego życia będzie jakimś godzeniem się z niespełnieniem, że moje dziecko, jedno lub drugie, może wybrać zupełnie inną drogę, niż ja bym sobie życzyła... Macierzyństwo to jest właśnie taka podróż w nieznane: nie wiemy kim będą nasze dzieci. Mamy oczywiście życzenie, żeby były wspaniałe, dobre, wrażliwe, odpowiedzialne, ale nie wiemy czy tak będzie...

 

>>Pełna wypowiedź w pliku wideo

Artur Kozłowski
Artur Kozłowski

Jak często rodzicom brakuje takiego podejścia, by wspierać swoje dzieci, a nie na siłę realizować ...

ZOBACZ TAKŻE

  • Moje narzekanie zamienione w taniec
    • Palabra
  • Zapisy na Warsztaty Muzyki Niezwykłej
    Zapisy na Warsztaty Muzyki Niezwykłej
  • Wywiad, którego nie było
    Wywiad, którego nie było
  • Jan jak każdy z nas
    • Palabra
x
SPIS TREŚCI